Aplikował na 270 uczelni. Chciał „zbadać wszystkie możliwości”
Amerykańska Rada ds. Szkolnictwa Wyższego zaleca, by uczniowie aplikowali do pięciu–ośmiu uczelni. Patrick Pruitt postanowił jednak nie ograniczać się żadnymi standardami. Początkowo planował wysłać aplikacje do 50 szkół, ale szybko podjął decyzję, by spróbować swoich sił aż w 270 instytucjach. Skupiał się na uczelniach oferujących kierunki związane z naukami o środowisku. Jak podkreśla jego mama, Alicia Brantley, Patrick zawsze chciał „zbadać wszystkie możliwości”, a jego ciekawość świata i otwartość na nowe wyzwania napędzały go do działania.
Listonosz musiał być załamany. Skrzynka pocztowa pękała w szwach każdego dnia
Patrick nie miał problemu z przedstawieniem swoich osiągnięć. Ukończył liceum z nieprzeciętną średnią ocen, a także znalazł się w czołowej dziesiątce procentowej swojego rocznika. Brał udział w zaawansowanych kursach w ramach Academy for Advanced Studies, uzyskał 1200 punktów na egzaminie SAT, co zapewniło mu bezpłatną naukę na publicznych uczelniach w Georgii, a także aktywnie działał w szkolnych drużynach sportowych oraz odbył praktyki w lokalnej instytucji zajmującej się gospodarką wodną.
Jego codzienna rutyna polegała na powrocie ze szkoły i wypełnianiu kolejnych aplikacji. Dzięki wypracowanemu systemowi i wsparciu rodziny oraz nauczycieli, proces ten stawał się coraz szybszy – ostatnie wnioski wypełniał już w zaledwie pięć minut. Większość opłat rekrutacyjnych została mu darowana, a skrzynka pocztowa codziennie zapełniała się nowymi listami akceptacyjnymi i ofertami stypendialnymi.
Pobił dotychczasowy rekord kraju! Kwota oferowanych stypendiów zwala z nóg
Patrick nie tylko osiągnął swój cel, ale także pobił dotychczasowy rekord krajowy, należący do Madison Crowell, która w 2024 roku została przyjęta do 231 uczelni. Ostatecznie Pruitt otrzymał pozytywne odpowiedzi od 264 szkół, a suma oferowanych mu stypendiów przekroczyła 17 milionów dolarów. Jego „szkołą marzeń” był Dartmouth, jedyna uczelnia Ivy League, do której aplikował, jednak nie został tam przyjęty. Mimo to, wybór był ogromny.
Po starannym rozważeniu wszystkich propozycji, Patrick zdecydował się na Knox College w Galesburgu, Illinois. Otrzymał tam pakiet pomocy finansowej o wartości około 260 tysięcy dolarów na cztery lata, co oznacza, że za każdy semestr będzie musiał dopłacić około 5 tysięcy dolarów. Planuje jednak ubiegać się o kolejne stypendia, by zminimalizować własne koszty.
Patrick nie zamierza spocząć na laurach – planuje założyć organizację, która pomoże innym uczniom w procesie aplikowania na studia. Jego najważniejsza rada? „Nie próbuj niczego upiększać. Bądź autentyczny i oryginalny. Jeśli naprawdę dążysz do swoich celów, masz ogromną szansę znaleźć się tam, gdzie chcesz być”.
Źródło: People.com
- Nauczycielka z rekordem Guinnessa. Tyle lat spędziła w jednej szkole
- Historyczny rekord Disneya. Ten film zarabia fortunę w kinach!
- Ten film oglądają teraz wszyscy! Rekord na HBO Max pobity
- Walentynki z RMF FM. Wyznaj miłość i wygraj bilety na koncerty!
- W pięć dni postawili blok mieszkalny. Użyli nietypowej technologii
