W niedzielę na antenie TVP1 wyemitowano premierowo „Smoleńsk”. Ostatni film Antoniego Krazuego od początku spotykał się z bardzo krytycznym odbiorem, co jednak nie przełożyło się na jego telewizyjną oglądalność. Jacek Kurski ma powody do dumy i na Twitterze nie posiada się z radości: „Rewelacyjna, przekraczająca wszelkie prognozy oglądalność filmu „Smoleńsk” w TVP1. Średnia 2,3 mln, w piku 2,6 mln widzów”.
Rewelacyjna, przekraczająca wszelkie prognozy oglądalnośÄ‡ filmu „Smoleńsk” w TVP1 (linia niebieska): średnia 2,3 mln, w piku 2,6 mln widzów. Dziękujemy! pic.twitter.com/IiMYOVb6gR
— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) April 8, 2018
Przypomnijmy, że „Smoleńsk” plebiscycie Węże w 2017 roku otrzymał aż siedem antynagród, w tym najważniejszą –Wielkiego Węża w kategorii najgorszy film roku „za powrót do kina socrealistycznego w jego najczystszej postaci (tylko z odwróconymi biegunami)”. „Smoleńskowi” przyznano także Węże w kategoriach najgorsza reżyseria, żenujący film na ważny temat, najgorszy scenariusz, najgorsza rola żeńska, najgorszy duet na ekranie i najbardziej żenująca scena.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem