Nie da się zaprzeczyć, że Dawid stworzył utwór, który pozostawia ogromną dowolność w interpretacji. Wielu starało się zrozumieć, o czym jest przebój „W dobrą stronę” Dawida Podsiadły – tak powstał film, który podbił kilka dni temu serca Internautów. Wideo przedstawiające sceny z „Gry o tron” opowiedziane słowami tekstu autorstwa Dawida stało się prawdziwym hitem. Wszyscy uznali, że zagadka znaczenia tekstu „W dobrą stronę” została rozwiązana.
Okazuje się jednak, że zrozumienie słów nie jest tak łatwe, jak mogłoby się wydawać… Bo piosenka Dawida Podsiadły może równie dobrze być opowieścią o przygodach bohaterów trylogii „Władca pierścieni”. I znów nie mamy pewności. Ale czy aby wyprawa do Mordoru była podróżą w dobrą stronę? Zobaczcie wideo!
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem