Edyta Zając – kim jest?
32-letnia obecnie Edyta Zając karierę w modelingu rozpoczęła w 2001 roku. W branży szybko zdobyła uznanie i zaczęła pracować nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Występowała na najsłynniejszych tygodniach mody: w Mediolanie, Nowym Jorku i Londynie. Chodziła w pokazach Roberto Cavalli czy Mary Katrantzu, pozowała też dla Moschino. Na polskim „podwórku” prezentowała zaś projekty Dawida Wolińskiego, Łukasza Jemioła czy duetu Paprocki & Brzozowski.
Rozpoznawalność wśród szerszej publiczności przyniosły Edycie Zając występy w telewizyjnych programach rozrywkowych. W 2017 roku wzięła udział w „Agencie – Gwiazdy”, zaś wiosną i jesienią 2020 roku tańczyła w jedenastej edycji „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami” w Polsacie. Taneczny show ostatecznie zresztą wygrała, pokonując uważaną za faworytkę Julię Wieniawę.
Edyta Zajac w bikini
Dzięki zwycięstwu w „Tańcu z gwiazdami” kariera Edyty Zając nabrała jeszcze większego tempa. Piękna modelka zyskała wielu fanów, których dziś można liczyć w dziesiątkach tysięcy. Jej profil na Instagramie obserwuje obecnie 130 tysięcy osób. 32-letnia piękność dba o swoich obserwatorów, regularnie dzieląc się z nimi zjawiskowymi zdjęciami. Komplementów nigdy nie brakuje. Nie inaczej było i tym razem.
Edyta Zając po raz kolejny wywołała zachwyt wśród fanów, dzieląc się z nimi archiwalnym zdjęciem z urlopu. Na opublikowanej na Instagramie fotografii można zobaczyć ją przyodzianą jedynie w bikini. Uwagę przykuwają niebotycznie długie i piekielnie zgrabne nogi modelki. Niełatwo oderwać wzrok.
Nie widziałam piękniejszej kobiety!
Mój ideał!
Petarda
Jaka ty jesteś piękna. Na zewnątrz i w środku!
Najpiękniejsza Polka – komentują oczarowani internauci.
- Komunikat ws. „Tańca z gwiazdami”. Oficjalnie poinformowano widzów
- Spektakularna metamorfoza Iwony Pavlović. To dzięki temu schudła: „dwie rzeczy”
- Żudziewicz zabrała głos ws. uczestników „Tańca z gwiazdami”. „Mam swoich faworytów”
- Kaczorowska zapytana o Wieniawę w „Tańcu z gwiazdami”. Wymowna reakcja aktorki
- „Miałam zniknąć”. Wieniawa przerwała milczenie ws. transferu do Polsatu
