Na podstawie powieści „Harry Potter i przeklęte dziecko” powstała póki co jedynie sztuka teatralna, jednak dwa miesiące temu okazało się, że studio Warner Bros. najpewniej będzie chciało zekranizować ósmą część sagi autorstwa J. K. Rowling, będącą tym samym dziewiątym filmem oryginalnej serii.
Wytwórnia, która była odpowiedzialna za realizację wszystkich poprzednich filmów o Harrym Potterze – od „Kamienia filozoficznego” do „Insygniów śmierci”, złożyła wówczas dokumenty zastrzegające prawa do tytułu „Harry Potter i przeklęte dziecko”. Teraz dziennik New York Daily News poinformował natomiast o przypuszczalnej dacie premiery filmu!
Studio Warner Bros. planuje, by ekranizacja „Harry’ego Pottera i przeklętego dziecka” weszła do kin w okolicach 2020 roku. To dość długi czas oczekiwania, ale fanów sagi ucieszy bez wątpienia wiadomość, że hollywoodzka wytwórnia chce stworzyć nie jeden film, a rozłożyć produkcję na aż trzy części!
Obsada filmu nadal stanowi jednak zagadkę. Daniel Radcliffe w jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że nie wyklucza ponownego wcielenia się w postać czarodzieja – wszystko zależałoby jednak od scenariusza. 27-letni aktor nie planował jednak wówczas wcielić się w Harry’ego Pottera w najbliższym czasie: „Póki co mówię nie, ale w przyszłości nie będę miał nic przeciwko. Okoliczności musiałyby być wyjątkowe. Jestem jednak pewien, że Harrison Ford mówił to samo o ponownym zagraniu Hana Solo – i spójrzcie, co z tego wynikło!”.
Czytaj dalej:
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem