Mroczek zabrał głos ws. „M jak miłość”. Wprost mówi o zakończeniu wątku

Śmierć Franki w „M jak miłość” to jedno z najważniejszych wydarzeń trwającego sezonu serialu. Scenarzyści właśnie w taki sposób zakończyli wątek Zduńskiej po tym, jak Dominika Kachlik zdecydowała się odejść z produkcji. W jednym z wywiadów jej serialowy mąż – Rafał Mroczek – odniósł się do zamieszania, jakie wyniknęło po emisji ostatnich epizodów z udziałem Zduńskiej. Przyznał też, że o decyzji ekranowej partnerki wiedział wcześniej.
Rafał Mroczek. Fot. East News

Śmierć Franki w „M jak miłość”

„M jak miłość” na dobre zadomowiło się w programie TVP2. Nowe odcinki można oglądać w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55. Epizody poprzedzają „Kulisy serialu M jak miłość”, a powtórki – za darmo – są dostępne online: na platformie VOD.

W ostatnim czasie widzowie „Emki” mocno przeżyli odejście Dominiki Kachlik. Aktorka wcielająca się w postać Franki zdecydowała się zakończyć przygodę z produkcją. Decyzją scenarzystów Zduńska została uśmiercona. Tym samym mąż zmarłej: Paweł (Rafał Mroczek) w kolejnych odcinkach musi mierzyć się nie tylko z żałobą po śmierci ukochanej, ale też z samotnym wychowywaniem małego synka: Antosia.

Śmierć Franki w „M jak miłość” była szeroko komentowana przez widzów. Wiele osób nie mogło pogodzić się z faktem takiego zakończenia wątku. Niektórzy wprost przyznawali, że produkcja – zamiast sięgać po tak radykalne środki – mogła zastąpić Kachlik inną aktorką. Tym samym Paweł nadal wiódłby ustabilizowane życie rodzinne, o którym od dawna marzył.

A co w tej kwestii miał do powiedzenia sam Rafał Mroczek? W rozmowie z Plotkiem gwiazdor przedstawił swój punkt widzenia. Okazuje się, że odtwórca roli Pawła także był nieco zdziwiony takim rozwiązaniem historii Franki. Zdradził również, o planach Kachlik wiedział już kilka miesięcy wcześniej.

Czytaj też: Widzowie „M jak miłość” mają dość? Po śmierci Franki chcą usunięcia innej postaci

Rafał Mroczek o decyzji Dominiki Kachlik w sprawie „M jak miłość”

Podczas wywiadu dla wspomnianego portalu Rafał Mroczek został zapytany o to, czy spodziewał się żywiołowej reakcji widzów po uśmierceniu Franki w „Mjm”. W odpowiedzi przyznał, że sam należy do grona osób zaskoczonych takim ruchem scenarzystów:

„Chyba ja sam jestem zdziwiony. Bo wcześniej wydawało mi się, że zastąpienie jednej aktorki inną w danym wątku jest sprzeczne ze sobą, bo przyzwyczajamy się do osoby, która odgrywa tego czy innego bohatera. A tu Franka tak przypadła ludziom do gustu i Paweł mógłby mieć stały, stabilny, szczęśliwy związek. I ludzie bardziej tego oczekiwali.”

Mroczek uchylił także rąbka tajemnicy na temat pożegnania z Dominiką Kachlik. Dodał, że o planie koleżanki z serialu wiedział nieco wcześniej. Tajemnicą było dla niego tylko rozwiązanie historii Franki:

To są wybory aktorskie, naszej drogi. My z Dominiką o tym rozmawialiśmy wcześniej. Wiedziałem o tym kilka miesięcy wcześniej, że Dominika kończy wątek w serialu. Nie wiedzieliśmy, jak to się zakończy, dopóki nie dostaliśmy odcinków.

Jak Paweł poradzi sobie ze śmiercią Franki? Czy zdoła otoczyć należytą opieką synka? Czy bliscy na czele z Marią (Małgorzata Pieńkowska) zdołają mu pomóc? Odpowiedzi na te pytania przyniosą nowe odcinki „M jak miłość”. Śledzicie losy Mostowiaków, Zduńskich oraz ich przyjaciół?

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: