Disney szykuje kolejną aktorską wersję jednej ze swoich flagowych animacji. Po „Pięknej i Bestii”, której nowa odsłona miała swoją premierę na początku tego roku, przyszedł czas na „Kubusia Puchatka”. Disney chce stworzyć film, który rzuci nowe światło na klasyczną historię. Kolejna adaptacja książki „Przygody Kubusia Puchatka” ma opowiadać o losach dorosłego Krzysia, którego życie okazuje się wcale nie być tak kolorowe, jak mogło się wydawać…
W postać tytułowego Krzysia w filmie „Christopher Robin” ma wcielić się Ewan McGregor, który w poprzedniej aktorskiej adaptacji Disneya – „Pięknej i Bestii” – użyczył głosu Lumiere’owi. Za reżyserię filmu ma opowiadać Marc Forster, zaś autorem scenariusza będzie Allison Schroeder. Póki co nieznana jest jeszcze data premiery.
W 2017 roku na ekrany kin trafi podobna historia produkcji Fox Searchlight Pictures. Ten zaś film będzie nosił tytuł „Goodbye Christopher Robin” i zapowiada się być jeszcze mroczniejszą opowieścią. Obraz ma bowiem poruszyć temat trudnych relacji A. A. Milne, autora „Przygód Kubusia Puchatka”, z jego synem Christopherem, który był inspiracją do stworzenia postaci Krzysia. W filmie „Goodbye Christopher Robin” w rolę pisarza wcieli się Domhnall Gleeson, zaś w tytułowego Krzysia - Alex Lawther. Na ekranie pojawi się również znana z „Legionu samobójców” Margot Robbie, która wcieli się w rolę żony A. A. Milne.
Wybierzecie się do kina na któryś z tych filmów?
Czytaj dalej:
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem