Najwierniejsi fani „Klanu” w jednym z ostatnich odcinków serialu wyłapali twarz, która niekoniecznie musi kojarzyć się z telewizją publiczną, ale na pewno jest znana części fanów polskich filmów dla dorosłych. W odcinku 3146. wystąpił bowiem aktor porno ukrywający się pod pseudonimem Toxic Fucker, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w swojej branży. Niegdyś zdradził, że ludzie często rozpoznają go na ulicy i gratulują mu „dobrej roboty”.
Pan Toxic Fucker, co zaskakujące, jest jednak absolwentem szkoły filmowej i marzą mu się większe i ambitniejsze role na dużym ekranie. Póki co regularnie statystuje w różnych rodzimych produkcjach. „ Porno to dla mnie wielka frajda, ale konwencjonalne aktorstwo również. Całe moje życie jest podporządkowane pod show-biznes i głęboko wierzę, że dostanę szansę wykreowania ciekawej postaci w dobrym kinowym filmie. Można powiedzieć, że do tego sprowadza się moje istnienie na tej planecie” – powiedział w wywiadzie dla JoeMonster.
- Jaś Fasola przyniósł mu sławę, ale to ta rola zachwyciła krytyków. Niewielu o niej pamięta
- Maria Dębska i Maciej Musiał w kontynuacji hitu. Ten polski kryminał zachwyci widzów
- Najsłynniejszy horror Stephena Kinga wraca jako serial. Kultowa „Carrie” wstrząśnie widzami
- Książka stała się bestsellerem, teraz czas na serial. Pierwsze ujęcia wywołały burzę w sieci
- To będzie polskie „The Pitt”? TVP i Prime Video z nowym serialem medycznym