Michał Wiśniewski poinformował o bolesnej stracie
O Michale Wiśniewskim ostatnio głośno było w kontekście zmian w jego życiu prywatnym. Będący w trakcie rozwodu z piątą żoną lider Ich Troje wrócił do dawnej miłości – Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej, która była jego drugą żoną. Choć w ostatnim czasie dzielił się z fanami pozytywnymi wiadomościami, teraz musiał przekazać smutne wieści o osobistej stracie. Za pośrednictwem profilu na Instagramie piosenkarz pożegnał przyjaciela rodziny – kota, który był obecny w jego życiu przez niemal dwie dekady.
Dziś odszedł – przekazał.
„Nigdy nie przepadałem za kotami. Do tego jestem na nie uczulony. Los najwyraźniej uznał, że to idealny scenariusz na dowcip – i podrzucił mi kota na prawie 18 lat” – zaczął, dzieląc się poruszającą historią Gucia. W ich rodzinie znalazł się za sprawą Etiennette, starszej córce Wiśniewskiego z małżeństwa z Anną Świątczak:
„Gucio zaczął życie od tragedii. Eti przyniosła go ze stadniny koni, gdzie pies zagryzł cały miot razem z jego kocią mamą. Przeżył tylko on – najmniejszy, a najbardziej uparty. Zaopiekowała się nim moja mama i tak został z nami na prawie 18 lat. Kot, który nie powinien dożyć pierwszego tygodnia, przeżył wszystko: przeprowadzki, trasy, hałas i całe nasze szalone życie. No i mnie – kichającego przy każdej próbie głaskania. Alergia alergią, ale Gucio miał w sobie coś, przez co nie dało się go nie kochać”.
Michał Wiśniewski żegna czworonożnego przyjaciela
Michał Wiśniewski nie ukrywa, że to dla niego niezwykle bolesny cios. Lider zespołu Ich Troje przyznał, że Gucio dał mu ważną życiową lekcję. Zamieszczony pod czarno-białym zdjęciem z przyjacielem rodziny wpis podsumował:
Dziękuję ci, stary. Udowodniłeś mi, że można pokochać wbrew sobie.
Post on Instagram
- Co dalej z rozwodem Wiśniewskich? Jest inaczej, niż ludzie myśleli
- Wiśniewski już tego nie ukrywa. Wieczorem osobiście poinformował fanów. „Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia”
- Telewizja Polska nadała komunikat ws. Michała Wiśniewskiego. Lawina komentarzy
- Potwierdziło się ws. Mandaryny i Wiśniewskiego. Po latach sama potwierdziła. „Czas pokaże, czy to się uda”
- Wcale nie katolicyzm. Michał Wiśniewski po latach zmienił wyznanie
