Psychofan zabił gwiazdę „The Voice”. Strzelił do niej, gdy rozdawała autografy

Christina Grimmie miała przed sobą wielką karierę – po sukcesie w amerykańskim „The Voice” była na najlepszej drodze, by stać się gwiazdą. Jej życie zostało jednak tragicznie przerwane 10 czerwca 2016 roku, kiedy zginęła z rąk obsesyjnego fana. Miała zaledwie 22 lata.
Christina Grimmie, źródło: East News

Tragiczna śmierć finalistki „The Voice”. Christina Grimmie miała przed sobą wielką karierę

Christina Grimmie urodziła się 12 marca 1994 roku w Marlton, w stanie New Jersey. Już jako nastolatka zaczęła publikować na YouTube własne wykonania przebojów takich artystów jak Adele, Christina Aguilera, Katy Perry, Rihanna czy Bruno Mars. Jej talent i autentyczność szybko przyciągnęły uwagę internautów. Nagrania osiągały miliony wyświetleń, a wokół młodej wokalistki zaczęła gromadzić się społeczność fanów. W 2011 roku wydała swój pierwszy minialbum „Find Me”, a dwa lata później ukazał się jej debiutancki album studyjny „With Love”.

Przełomowym momentem karierze Christiny był udział w szóstej edycji amerykańskiego programu „The Voice” w 2014 roku. Podczas przesłuchań w ciemno wykonała utwór „Wrecking Ball” Miley Cyrus, zachwycając wszystkich trenerów - Ushera, Shakirę, Adama Levine’a i Blake’a Sheltona, którzy odwrócili swoje fotele. Ostatecznie dołączyła do drużyny Levine’a i dotarła aż do finału, zajmując trzecie miejsce.

Post on Instagram

Po sukcesie w „The Voice” kariera Christiny nabrała rozpędu. Podpisała kontrakt płytowy, wydała EP-kę „Side A”, a jej koncerty przyciągały coraz większą publiczność. Grimmie była uznawana za jedną z najbardziej obiecujących wokalistek młodego pokolenia.

Sądziła, że przyszedł po autograf. Zastrzelił wokalistkę na oczach fanów

10 czerwca 2016 roku Christina Grimmie wystąpiła w The Plaza Live w Orlando na Florydzie. Po zakończeniu koncertu spotkała się z fanami, by rozdać autografy i zrobić wspólne zdjęcia. Według relacji świadków, około 20 minut po rozpoczęciu spotkania do wokalistki podszedł 27-letni Kevin James Loibl. Christina miała otworzyć ramiona, chcąc przywitać fana uściskiem. Wtedy mężczyzna wyciągnął broń i oddał strzały w jej kierunku. Gwiazda została trafiona trzykrotnie: raz w głowę i dwukrotnie w klatkę piersiową.

Brat wokalistki, Marcus Grimmie, natychmiast ruszył na pomoc, próbując obezwładnić napastnika. Loibl zdołał się jednak wyrwać i popełnił samobójstwo na miejscu zdarzenia

Ciężko ranna Christina Grimmie została natychmiast przewieziona do szpitala. Mimo szybkiej interwencji lekarzy nie udało się uratować jej życia. Wokalistka zmarła tego samego wieczoru. Miała zaledwie 22 lata.

Christina Grimmie zginęła z rąk psychofana 

Policja szybko ustaliła tożsamość napastnika. Kevin James Loibl przyjechał na koncert Christiny Grimmie, specjalnie w celu dokonania zbrodni. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna wniósł na teren obiektu dwa pistolety, dodatkowe magazynki z amunicją oraz duży nóż myśliwski. 

Śledztwo wykazało, że sprawca był obsesyjnie zafascynowany wokalistką. Przez wiele miesięcy śledził jej aktywność w mediach społecznościowych, oglądał jej nagrania i wierzył, że łączy ich szczególna więź. Próbował nawet zmienić swój wygląd, by zwrócić uwagę artystki: schudł, przeszedł na weganizm, poddał się przeszczepowi włosów, wybielaniu zębów i laserowej korekcji wzroku. Według relacji znajomych uważał Christinę za swoją „bratnią duszę” i był przekonany, że mogą stworzyć związek. Gdy dowiedział się, że wokalistka prawdopodobnie jest w związku, miał poczuć się zdradzony. Choć policja nigdy oficjalnie nie ustaliła jednoznacznego motywu zbrodni, śledczy wskazywali, że mężczyzna mógł działać pod wpływem chorobliwej obsesji i nierealistycznego przekonania o relacji z artystką.

10 lat od tragicznej śmierci Christiny Grimmie. Jej odejście wstrząsnęło światem muzyki 

Tragiczna śmierć Christiny Grimmie wstrząsnęła fanami i środowiskiem muzycznym. Kondolencje rodzinie składali m.in. Adam Levine, Selena Gomez oraz uczestnicy „The Voice”. Wspominano nie tylko jej talent, ale także życzliwość, otwartość i bliskie relacje z fanami.

Pogrzeb wokalistki odbył się 16 czerwca 2016 roku w New Jersey. Tragedia wywołała w Stanach Zjednoczonych szeroką debatę na temat bezpieczeństwa podczas koncertów i imprez masowych, a także ponownie zwróciła uwagę na kwestie związane z dostępem do broni palnej.

Po tragedii rodzina Christiny Grimmie zdecydowała się kontynuować działania upamiętniające wokalistkę. Ukazały się pośmiertnie nowe utwory i projekty muzyczne, a jej kanał na YouTube pozostaje aktywny do dziś. W 2017 roku powstała fundacja jej imienia, której celem jest wsparcie rodzin dotkniętych przemocą z użyciem broni palnej oraz osób chorych na raka piersi. Fundacja przekazała już setki tysięcy dolarów na pomoc potrzebującym. W 2026 roku, w dziesiątą rocznicę śmierci, fundacja zorganizowała „Grimmie Fest” – wydarzenie upamiętniające życie i twórczość Christiny. Ukazał się także dokument na YouTube, przypominający jej historię.

Czytaj dalej: