„Neuromancer”: książka, która całkowicie zmieniła popkulturę
„Neuromancer” to wydana w 1984 roku książka Williama Gibsona, pierwsza część tzw. „Trylogii Ciągu”, która uważana jest za klasykę cyberpunku. Jest to odmiana fantastyki naukowej, w której najważniejszą kwestią jest funkcjonowanie ludzi w otoczeniu zaawansowanej technologii komputerowej.
Powieść nagrodzona została między innymi nagrodą Nebula oraz – najbardziej prestiżową statuetką w dziedzinie science-fiction i fantastyki – Hugo. Niektórzy spekulują, że gdyby nie pomysł Gibsona, nigdy nie otrzymalibyśmy takich tytułów, jak „Matrix” czy „Ghost in the Shell”. Dzieło pisarza wywarło ogromny wpływ na to, jak dzisiejsza popkultura podchodzi do tematu wirtualnej rzeczywistości, sztucznej inteligencji i samej cyberprzestrzeni, która – jako pojęcie – została wymyślona właśnie przez Gibsona.
Post on Instagram
O czym jest „Neuromancer”?
Głównym bohaterem „Neuromancera” jest Case – utalentowany, lecz doświadczony przez życie haker, który zostaje uwikłany w świat cyfrowych intryg, niebezpiecznych sojuszy i przestępczych machinacji. W serialowej adaptacji w tę postać wcieli się Callum Turner, znany m.in. z „Władców przestworzy” oraz serii „Eternity. Wybieram ciebie”. Prywatnie jest on natomiast w związku z Duą Lipą, którą niedawno poślubił.
Sprawdź: Ten horror podbił świat i znalazł się wśród najlepiej zarabiających filmów w historii
Case nawiązuje współpracę z Molly, zabójczynią określaną mianem „razor girl”, którą zagra Briana Middleton. Razem podejmują się niebezpiecznego zadania – mają dokonać śmiałego włamania do potężnej korporacyjnej dynastii, skrywającej sekrety mogące zagrozić nie tylko im, ale i całemu światu.
Post on Instagram
„Neuromancer”: premiera na Apple TV
Obraz połączy w sobie elementy thrillera, kryminału oraz widowiskowego science-fiction. Produkcja będzie liczyć dziesięć odcinków – platforma 22 stycznia 2027 roku udostępni na start dwa z nich, a kolejne będą pojawiać się co piątek aż do 19 marca.
W sieci właśnie ukazał się teaser, który wcześniej pokazano na Comic-Con. Trzeba przyznać, że produkcja zapowiada się bardzo interesująco!
Zapowiedź podoba się też internautom, którzy doskonale znają pierwowzór:
- O mój Boże, to się nareszcie dzieje. Czekałem na to 30 lat. Proszę zróbcie dobrą robotę.
- Czytałem tę książkę w szkolę i od tamtej pory mam obsesję na punkcie tego gatunku. To naprawdę spełnienie marzeń.
- Wieki czekałem na tę adaptację!
- Mam ciarki!
