Mandaryna ujawniła ws. udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Widzowie nie mieli pojęcia

Mandaryna jest uczestniczką dziewiętnastej edycji „Tańca z gwiazdami” i nadal pozostaje w rywalizacji o Kryształową Kulę. Choć z tygodnia na tydzień par ubywa, Wiśniewska wzmacnia swoją pozycję jednej z faworytek. Po ostatnim odcinku wyznała jednak, że rzeczywistość nie jest aż tak kolorowa, jak mogłoby się wydawać.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Mandaryna opowiedziała o swojej ciemnej stronie, źródło: AKPA

Mandaryna mogła odpaść z „Tańca z gwiazdami”

Marta „Mandaryna” Wiśniewska była jedną z pierwszych ogłoszonych uczestniczek „Tańca z gwiazdami”. Widzowie jeszcze przed startem dziewiętnastej edycji oczekiwali, że artystka poradzi sobie bardzo dobrze, w końcu jest zawodową tancerką hip-hop. Na parkiecie występuje z Krystianem Rzymkiewiczem i z odcinka na odcinek podnosi poprzeczkę. Zdążyła już zdobyć sympatię jurorów, którzy widzą w niej mocną faworytkę do finału. 

W ósmym odcinku show Mandaryna znalazła się jednak w strefie zagrożenia. Niespodziewanie trafiła do dogrywki razem z dwoma innymi duetami, co było wynikiem – jak wyjaśnił Krzysztof Ibisz – remisu po głosowaniu widzów. Do jurorów należała decyzja o tym, kto zakończy swoją przygodę z programem. Padło na Dominika Smaruja i Magdalenę Tarnowską. 

Zobacz także
Julia Wieniawa znika z „Tańca z gwiazdami”. Zmiany w jury programu
W „Tańcu z gwiazdami” zanosi się na nieoczekiwane roszady. Już w najbliższym odcinku programu za stołem jurorskim ma zabraknąć Julii Wieniawy, która dopiero co dołączyła do ekipy tanecznego show Polsatu. Skąd takie nagłe zmiany?

Mandaryna wyjawiła ws. „Tańca z gwiazdami”

Mandaryna na parkiecie dała się poznać jako bardzo zaangażowana, utalentowana i zdolna do sporych zaskoczeń. W odcinku „Disney night” zatańczyła z zasłoniętymi oczami, co wzbudziło podziw obecnych w studiu i przed telewizorami. Po zakończeniu ostatniego epizodu artystka rozmawiała z Plejadą, gdzie rzuciła nieco inne światło na swój udział w „Tańcu z gwiazdami”. Na pytanie o to, jaką walkę toczy każdego dnia, opowiedziała o „ciemnej stronie”, która ma objawiać się m.in. podczas treningów:

Trochę toczę walkę ze swoją ciemną stroną, której nie lubię aż tak bardzo, a ona czasem wciska się do przodu — muszę ją okiełznać, ale staram się to równoważyć. Krystian ma naprawdę wyjątkowo dużo cierpliwości do mojej innej strony.

Marta Wiśniewska dodała też, że lubi pokazywać się widzom w zupełnie innych odsłonach, a na liście jej marzeń jest zatańczenie w „Tańcu z gwiazdami” tanga oraz tańca współczesnego. 

Post on Instagram
Czytaj dalej: