Quincy Jones nie żyje. Legendarny muzyk miał 91 lat

Zagraniczne media przekazały bardzo przykre wieści. Zmarł Quincy Jones, słynny producent muzyczny i kompozytor, który pracował m.in. z Michaelem Jacksonem.
Quincy Jones w 2017 roku, CHRIS DELMAS/AFP/East News

Quincy Jones odszedł w niedzielę 3 listopada w domu w Bel Air (Los Angeles). Jego rzecznik, Arnold Robinson, w wypowiedzi dla The Guardian przekazał, że muzyk do ostatnich chwil otoczony był najbliższymi osobami. Miał 91 lat.

Dziś z sercami pełnymi, choć złamanymi, dzielimy się druzgocącą informacją o śmierci naszego ojca i brata Quincy’ego Jonesa – przekazano w komunikacie.

Quincy Jones był ważną postacią w branży muzycznej

Quincy był niezwykle wszechstronnym artystą – działał jako kompozytor, trębacz, aranżer i producent. Ukończył Berklee College of Music i został odznaczony amerykańskim Narodowym Medalem Sztuki. Współpracował z największymi nazwiskami w muzycznym świecie – wyprodukował piosenkę „Beat It” Michaela Jacksona, album „Bad” tego samego wokalisty czy charytatywny singiel „We Are the World”. Obracał się również w branży filmowej – miał swój wkład np. w film Stevena Spielberga „Kolor purpury”

W trakcie swojej kariery był wielokrotnie nagradzany – otrzymał 28 statuetek Grammy, a nominacji miał aż 80. W 1991 dostał także Grammy Legend Award, która przyznawana jest artystom, którzy mieli znaczący wpływ na światową scenę muzyczną.

Zobacz także
Quincy Jones o Beatlesach: „Byli najgorszymi muzykami na świecie”
Świat obiegła dzisiaj smutna inforacja o śmierci wybitnego producenta muzycznego Quincy'ego Jonesa, który stał za przebojami takich artystów jak Michael Jackson, Frank Sinatra, Stevie Wonder, Aretha Franklin czy Donna Summer. Miał też...

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: