Miłość, która narodziła się z fanfiction
Nie każdy wie, że „The Love Hypothesis” ma swoje korzenie w świecie fanów „Gwiezdnych wojen”. Powieść Ali Hazelwood zaczęła się jako fanfiction inspirowane relacją Rey i Kylo Rena, znaną w sieci jako „Reylo”. Książka szybko stała się bestsellerem, a czytelnicy pokochali Olive i Adama.
Od bestsellerowej powieści do hitu Prime Video
Filmowa adaptacja „The Love Hypothesis” z Lili Reinhart i Tomem Batemanem w rolach głównych zadebiutowała na Prime Video zaledwie tydzień temu, a już zdobyła rzesze fanów. Co ciekawe, Bateman prywatnie jest mężem Daisy Ridley, odtwórczyni Rey w „Gwiezdnych wojnach”.
Nowy rozdział: „The Two-Body Problem”
Teraz Ali Hazelwood ogłosiła na Instagramie, że już w lutym 2027 roku ukaże się kontynuacja powieści „The Love Hypothesis” pod tytułem „The Two-Body Problem”. Równolegle Amazon MGM Studios pracuje nad ekranizacją tej historii.
„Napisałam kontynuację „The Love Hypothesis” – to zdanie, którego wypowiedzenia nie spodziewałabym się jeszcze rok czy półtora temu, a jednak teraz – co dziwne – nie wyobrażam sobie świata, w którym nie istnieje „The Two-Body Problem”
– przyznała autorka w mediach społecznościowych.
Post on Instagram
Kontynuacja „The Love Hypothesis”. Będzie nowa książka i film
„Nie mogę się doczekać, by w nadchodzących miesiącach opowiedzieć więcej o tej książce i o tym, jak powstawała. Na razie powiem tylko tyle: film na podstawie TLH i jego obsada sprawiły, że na nowo zakochałam się w Adamie i Olive, powrót do ich historii był czystą przyjemnością, a ja jestem zachwycona, mogąc zaprezentować Wam tę niesamowitą okładkę”.
Nowa fabuła ma koncentrować się na wyzwaniach, jakie niesie ze sobą związek na odległość oraz rozwój kariery naukowej bohaterów. Dla Olive, która dopiero co ukończyła studia, będzie to szczególnie trudny czas. Fani mogą spodziewać się emocjonującej kontynuacji, pełnej wzruszeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Na podstawie kontynuacji „The Love Hypothesis” powstanie również film. Na ten moment nie jest podana data premiery.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem
