Szokujący debiut Wesa Cravena – film, który podzielił widzów
„Ostatni dom po lewej” to debiut reżyserski Wesa Cravena, który w sierpniu 1972 roku wywołał prawdziwą burzę w świecie kina. Film, będący mieszanką horroru i thrillera zemsty, przedstawia historię dwóch młodych autostopowiczek, które padają ofiarą brutalnej przemocy ze strony grupy przestępców. Sceny gwałtu i morderstwa, ukazane z bezprecedensową dosadnością, szokowały zarówno widzów, jak i krytyków, do tego stopnia, że obraz został zakazany w Wielkiej Brytanii na dwie dekady. W czasach, gdy kino grozy dopiero zaczynało eksperymentować z przekraczaniem granic, „Ostatni dom po lewej” był prawdziwym szokiem dla publiczności.
Nawet reżyser „Pulp Fiction” uciekł z kina! Ten szokujący klasyk całkowicie go złamał
Quentin Tarantino, obecnie tworzący filmy z pogranicza kina akcji, thrillera, czarnego humoru i pastiszu, w 1972 roku miał zaledwie dziewięć lat. Mimo młodego wieku, już wtedy fascynował się filmami grozy, jednak seans „Ostatniego domu po lewej” okazał się dla niego zbyt dużym wyzwaniem.
„To było tak straszne po tym, jak zabili dwie autostopowiczki, że po prostu poszedłem do domu” – wspominał po latach Tarantino. „Więc nie widziałem, przynajmniej wtedy nie widziałem, jak rodzice się mszczą i zabijają ich wszystkich”. Reżyser przyznał, że nie był w stanie wytrzymać napięcia i brutalności filmu:
Nie mogłem tego znieść. To jedyny raz, kiedy oglądając film, pomyślałem: „Po prostu nie dam rady”.
Kultowy reżyser wyznał to po latach! Wybiegł z seansu, bo film okazał się zbyt brutalny
„Ostatni dom po lewej” to produkcja, która sprawdzała odporność nawet dorosłych widzów. W latach 70. wielu kinomanów wychodziło z seansu wstrząśniętych, a niektórzy – podobnie jak młody Tarantino – nie byli w stanie obejrzeć filmu do końca. Dziś, z perspektywy czasu, można zadać pytanie, czy dziewięciolatek w ogóle powinien był oglądać tak drastyczny obraz.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem
