Australijczyk razem z żoną wybrał się do Tajlandii. Małżeństwo spędziło kilka dni na wakacjach. Mężczyzna postanowił spróbować swoich sił w ekstremalnych sportach. Hussey zdecydował się na lot spadochronem ciągniętym przez motorówkę. Po przygotowywaniu przez instruktora do lotu, mężczyzna wzbił się w powietrze. Niestety, 70-latek nie cieszył się zbyt długo tą frajdą. Tuż po starcie 70-latek spadł z wysokości 30 metrów na płyciznę. Pomimo szybkiego udzielenia pomocy medycznej nie udało się uratować Hussey’go. Przyczyną tej tragedii prawdopodobnie był wadliwy sprzęt. Za wypadek odpowie instruktor przygotowujący 70-latka do lotu.
Czytaj dalej:
- Darmowy pobyt na greckiej wyspie. Jest tylko jeden warunek
- Wakacje jak ferie zimowe - w różnych terminach? MEN podjęło decyzję w sprawie 2027 r.
- Koniec dominacji Włoch i Hiszpanii? Polacy odkryli nowy wakacyjny hit
- Dlaczego warto włożyć balon do walizki? Ten prosty trik rozwiązuje częsty problem
- Kiedyś opcja budżetowa, dziś drożyzna? Polacy już nie jeżdżą tam na wakacje