Istnieje szansa, że spora część z Was kojarzy kultowy animowany serial dla dzieci „Pszczółka Maja”. Jego odświeżona wersja do dziś cieszy się sporą popularnością wśród młodych odbiorców. Rodzice często serwują im maratony z Mają – na przykład puszczając kilka odcinków z rzędu na Netflixie.
I tak właśnie zrobiła pewna mama. W pewnym momencie jednak nieco zaniepokoiło ją to, co zobaczyła na ekranie. W produkcji kierowanej do najmłodszych, niewinnych widzów zawarto bowiem rysunek… męskiego przyrodzenia. I nie chodzi tu o jakieś zbereźne skojarzenie, ale o rysunek, jaki można czasami zobaczyć na murach ozdabianych przez okolicznych chuliganów.
Najwidoczniej twórcy bajki chcieli zrobić jakiś śmieszny żart – albo jeden z rysowników chciał w ten sposób pożegnać się z pracą. Tak czy inaczej, tego typu treści nie powinno być w animacjach dla dzieci!
Zobaczcie kontrowersyjny fragment filmu (rysunek możecie dostrzec w okolicy 15 sekundy):
- Nikt nie powtórzył tego wyniku od ponad 10 lat. Ścieżka dźwiękowa z hitowego serialu dokonała niemożliwego
- Nazywają go nowym „Yellowstone”. Hitowy serial Netfliksa wraca z 2. sezonem
- Genialna propozycja na Netfliksie dla fanów „Peaky Blinders”. Ta mroczna historia wciąga od pierwszej minuty
- Prime Video ujawnia pierwsze zdjęcia z serialu „Carrie”. Nowa adaptacja kultowej powieści Stephena Kinga
- Uwielbiane bohaterki powracają. Legendarna gwiazda po latach znów pojawiła się na planie