Fani co jakiś czas wracają do "Titanica" i jego ostatnich scen. Film bowiem na samym końcu pokazuje między innymi łamiącą serca scenę, w której Rose DeWitt Bukater znajduje drzwi, na których udaje jej się przeżyć tragedię, podczas gdy towarzyszący jej Jack ginie, wychładzając się w lodowatej wodzie. Fani spekulowali niejednokrotnie, że przecież na drzwiach znalazłoby się miejsce dla drugiej osoby. Padało też mnóstwo innych propozycji na to, w jaki sposób można by uratować Jacka. Reżyser filmu jednak jest nieugięty i w prosty sposób komentuje, dlaczego Jacka czekała śmierć.
"Odpowiedź jest bardzo prosta. Tak było napisane na 147 stronie scenariusza. Myślę, że to naprawdę głupie prowadzić tę dyskusję 20 lat po premierze. „Titanic” opowiada o śmierci i rozstaniu, więc Jack musiał umrzeć" – stwierdził James Cameron. Dodał też, że jeśli drzwi miałyby być związane kamizelkami ratunkowymi, to ich przymocowanie zajęłoby zbyt dużo czasu, by Jackowi udało się przeżyć.
"Najlepszym rozwiązaniem dla Jacka było trzymanie górnej części ciała nad wodą i modlenie się, by ktoś odpowiednio szybko go wyciągnął" – stwierdził reżyser, jednocześnie dodając, że drzwi mogły być mniejsze, dzięki czemu nie byłoby obecnych spekulacji na temat możliwości przeżycia męskiego bohatera filmu.
- To oficjalnie „najzabawniejszy film akcji wszech czasów”. Zdziwisz się, co znalazło się na pierwszym miejscu
- Zdobył 11 Oscarów i aż 94% krytyków było zachwyconych. Ten filmowy hit wszech czasów pobił historyczny rekord
- Roznerski i Zakościelny w genialnej komedii. Uwielbiany polski hit na Netflix jest idealny na wieczór
- Dostała jeden telefon podczas porannego biegu. Gwiazda „Wonder Woman” w bezwzględnym wyścigu z czasem
- Henry Cavill i Jake Gyllenhaal w nowości od Guya Ritchiego! Mocny hit jest już dostępny online