„Kevin sam w domu” w TV. Emisja filmu
Święta w środku marca? Wprawdzie bliżej nam do Wielkanocy, ale dzięki Polsatowi już niedługo znów będziemy mogli poczuć bożonarodzeniowy klimat! Wszystko za sprawą decyzji podjętej przez nadawcę dotyczącej emisji hitu, bez którego wielu widzów nie wyobraża sobie świąt; mowa oczywiście o filmie zatytułowanym: „Kevin sam w domu”! W mediach społecznościowych pojawiła się bowiem informacja o jego emisji w najbliższy piątek; obok fragmentu komedii zamieszczono również krótki komentarz, w którym nadawca w zabawny sposób namawia widzów do pozostania w domach, stosując się do zaleceń wydanych w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa:
Dla tych, co kochają #KevinSamWdomu i dla tych, co jeszcze nie oglądali, mamy dobre wieści. Już w najbliższy piątek o godzinie 20:00 oglądajcie Polsat. I pamiętajcie Bądź jak Kevin, #zostańwdomu!
„Kevin sam w domu” w marcu w „Polsacie”. Kiedy oglądać w telewizji?
Z informacji opublikowanych w sieci wynika, iż film pt.: „Kevin sam w domu” telewizja Polsat wyemituje w piątek 20 marca o godz. 20:00. Produkcja, w której w główną rolę wcielił się Macaulay Culkin, tym samym zajmie miejsce „Tańca z Gwiazdami”.
„Kevin sam w domu” trafił na ekrany kin 10 listopada 1990 roku. Za reżyserię filmu odpowiada Chris Columbus – który w późniejszych latach wyreżyserował również dwie części filmowej sagi o Harrym Potterze – „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” i „Harry Potter i Komnata Tajemnic”. W rolach głównych – poza Macaulayem Culkinem – w filmie „Kevin sam w domu” wystąpili Joe Pesci i Daniel Stern wcielający się w duet „mokrych bandytów”, a także Catherine O’Hara i John Heard w rolach rodziców 8-letniego Kevina McCallistera. Obraz zarobił blisko pół miliarda dolarów, co czyni go jedną z najbardziej dochodowych produkcji w historii kina. W 1992 roku Chris Columbus wyreżyserował sequel filmu – „Kevin sam w Nowym Jorku”, który okazał się podobnym sukcesem kasowym.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem


