Małgorzata Foremniak przeszła metamorfozę
Aktorka znana z „Na dobre i na złe”, „Odwróconych” czy „Pitbulla” zaskoczyła swoich fanów szokująca metamorfozą. Małgorzata Foremniak pochwaliła się na Instagramie nagraniem, na którym nie przypomina siebie. 53-letnia gwiazda wygląda na przynajmniej kilkadziesiąt lat starszą. Ma na sobie kraciastą koszulę i staromodne okulary. Na jej głowie zaś można dostrzec siwe pasma. Okazuje się jednak, że to tylko charakteryzacja na potrzeby najnowszego filmu z Foremniak w jednej z głównych ról. Już w przyszłym roku aktorkę będzie można zobaczyć w przejmującej historii zatytułowanej „Sonata”.
Małgorzata Foremniak w filmie „Sonata”
To nie pierwszy raz, kiedy Małgorzata Foremniak chwali się w mediach społecznościowych kadrami z planu „Sonaty”. Aktorka regularnie relacjonuje w sieci powstawanie filmu, który na ekrany ma trafić w 2021 roku. „Sonata” jest produkcją opartą na faktach, przedstawiającą historię Grzegorza Płonki, u którego błędnie zdiagnozowano autyzm, a dopiero w wieku 14 lat odkryto u niego niedosłuch. Prawidłowa diagnoza pozwoliła odkryć muzyczny talent chłopca.
W filmie oprócz Małgorzaty Foremniak zobaczymy Michała Sikorskiego, Łukasza Simlata, Jerzego Stuhra, Lecha Dyblika, Irenę Melcer czy Barbarę Wypych. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Bartosz Blaschke.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem
