Pandemia trwa
Rządy poszczególnych państw stosują różne metody walki z pandemią. Obecnie wskazuje się, że to szczepionki są najlepszym do tego sposobem. Jak wiadomo, nie wszyscy chcą się szczepić, a sugerowany odsetek wyszczepialności w najbliższym czasie nie zostanie osiągnięty. Poszukiwane są kolejne metody zachęcające niezdecydowanych do przyjęcia szczepionki.
Niezaszczepieni z wyższą stawką
Zgodnie z najnowszym pomysłem składka ZUS,a właściwie jej wysokość, ma być uzależniona od tego, czy ktoś się zaszczepił, czy też nie. Tak przynajmniej twierdził Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19 w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Szczepienia chroniłyby pracodawców przed wyższą składką ZUS. Zaszczepienie nie oznacza jednak, że przedsiębiorca zapłaci mniej, a jedynie, że nie zapłaci większej stawki. A miałoby się tak stać, w przypadku tych osób, które się nie zaszczepią.
Pomysły się mnożą
Kolejnym pomysłem "zachęcającym" do szczepień jest skrócenie czasu „ważności” certyfikatów covidowych, co siłą rzeczy również przekłada się na zmuszenie obywateli do przyjmowania kolejnych dawek szczepień.
Źródło: Rzeczpospolita
- ZUS rozdaje pieniądze na dzieci. „Na konta rodzin trafiło prawie 173 mln zł”
- ZUS prześwietla umowy dostawców i kierowców. Możliwa dopłata składek do 5 lat wstecz
- Listonosz przestanie przynosić emeryturę? Ministerstwo podjęło ostateczną decyzję
- Wielkie zmiany dla emerytów i rencistów od dzisiaj. ZUS wprowadza nowy dokument
- ZUS ogłasza: 300 zł na ucznia już dostępne. Jak i do kiedy złożyć wniosek?
