Pierwszą filmową adaptację dzieła Jana Brzechwy oglądać mogliśmy już w latach 80. Wtedy w rolę ekscentrycznego nauczyciela Ambrożego Kleksa wcielił się Piotr Fronczewski, a za reżyserię odpowiedzialny był Krzysztof Gradowski. Popularna bajka doczekała się także adaptacji teatralnej.
Teraz, po niecałych 40 latach od pierwszej filmowej wersji, rozpoczęły się przygotowania do zupełnie nowej, uwspółcześnionej adaptacji „Akademii Pana Kleksa”. Reżyserem filmu został Maciej Kawulski odpowiedzialny za takie kinowe hity, jak „365 dni”, „Underdog” czy „Jak pokochałam gangstera”. W związku z nową produkcją poszukiwani są młodzi aktorzy:
(…) zarówno dziewczynki jak i chłopcy bez względu na doświadczenie przed kamerą. Aby zapewnić jak największy komfort i bezpieczeństwo uczestników, wymagana jest wcześniejsza, bezpłatna rejestracja online na wybrany dzień i godzinę. Po zarejestrowaniu się, uczestnicy otrzymają mailowo wejściówkę oraz sceny do przygotowania. Castingi odbędą się 12 i 13 lutego w Bajce Pana Kleksa w Katowicach, przy ul. Porcelanowej 23. Potrwają od godz. 10:00 do 19:00. Zapraszamy kandydatów z opiekunem prawnym.
Do wzięcia udziału w przesłuchaniu młodych artystów zaprasza także sam reżyser:
Zmiany w nowej „Akademii Pana Kleksa”! Kogo zobaczymy we współczesnej wersji kultowej bajki?
Jak dobrze pamiętamy, w książce Jana Brzechwy, a także w jej pierwszej ekranizacji, uczniami tytułowej Akademii zostać mogli tylko chłopcy, których imię rozpoczynało się od litery „A”. Jednak ogłoszenie twórców nowej adaptacji skierowane jest nie tylko do aktorów płci męskiej, ale także młodych dziewcząt. Można więc przypuszczać, że do nowej „Akademii” przyjęte zostały także uczennice. Wiadomo też, że w ramach przygotowań do pracy nad filmem Maciej Kawulski spotkał się niedawno z Piotrem Fronczewskim. Jakie jeszcze zmiany przygotowują dla nas twórcy filmu?
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem


