"Dom z papieru" – jeden z najpopularniejszych seriali Netflixa
"Dom z papieru" to jeden z najpopularniejszych seriali Netflixa, który doczekał się aż pięciu sezonów. Widzowie z ogromnym zainteresowaniem śledzili losy zamaskowanych przestępców, którzy dokonali skoku stulecia na Hiszpańską Mennicę Królewską. Niestety, po udanym napadzie jeden z bohaterów został porwany przez służby. Kierujący grupą Profesor stworzył nowy plan, którego celem było odbicie kolegi z rąk śledczych. Skok na Bank Hiszpanii przerósł jednak oczekiwania grupy, a sytuacja w budynku zaczęła się komplikować. Pomiędzy policją a ekipą wybuchła regularna wojna, w której walka toczyła się już nie o pieniądze, a o życie.
"Dom z papieru: Korea" już na Netflixie!
"Dom z papieru" wbijał w fotel, więc nic dziwnego, że wielu widzów z niecierpliwością czekało na nowe odcinki. Choć hiszpański serial miał swój finał pod koniec zeszłego roku, to teraz fani zamaskowanych przestępców w czerwonych kostiumach mają sporo powodów do radości. Wszystko dlatego, że na Netflixa trafiły właśnie nowe odcinki produkcji, ale tym razem w koreańskiej wersji.
Genialny umysł realizuje przestępczy plan. W pościg za nim rusza przebiegła negocjatorka. Zaczyna się gra w kotka i myszkę, jakiej nie widział świat – brzmi zapowiedź pierwszego sezonu nowej odsłony "Domu z papieru".
"Dom z papieru: Korea" – fabuła
"Dom z papieru: Korea" jest adaptacją hiszpańskiego serialu. W nowej wersji można zobaczyć zupełnie innych aktorów, zaś akcja toczy się w Korei. Różnice pomiędzy oryginalną produkcją można zobaczyć już na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim przestępcy noszą zupełnie inne maski. Zmieniły się też ich charaktery oraz motywacje, co oznacza, że fabuła może mieć zupełnie inny przebieg, niż oryginał. Koreańska wersja "Domu z papieru" jest już dostępna na Netflixie. Na razie na widzów czeka 6 odcinków. Będziecie oglądać?
- Mijają trzy lata od wielkiej tragedii. Netflix ujawnia poruszającą prawdę o gwieździe „Przyjaciół”
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- Poruszyli tematy, o których inni milczą. Drugi sezon „Matek pingwinów” błyskawicznie podbija Netflixa
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem

