Uli Emanuele zasłynął w sieci za sprawą robiących niemałe wrażenie filmów nagrywanych kamerą GoPro, w których dokumentował robiące wrażenie, ale i ogromnie niebezpieczne skoki ze spadochronem. Najpopularniejsze wideo, przedstawiające Emanuele skaczącego pomiędzy oddalonymi od siebie o zaledwie dwa metry ścianami jaskini, zobaczyło ponad 7 milionów osób.
Tylko w tym roku Włoch wykonał ponad sześćdziesiąt równie niebezpiecznych skoków. Niestety, ostatni z nich skończył się dla 29-letniego basejumpera tragicznie. To ostatnie opublikowane przez niego w sieci zdjęcie...
Emanuele nagrywał w Dolomitach kolejny film, jednak tym razem nie wszystko poszło zgodnie z planem. Skacząc ze szczytu, Włoch stracił kontrolę i roztrzaskał się o skały, zanim jeszcze jego spadochron zdążył się otworzyć.
O jego śmierci poinformował związek World Wingsuit League, publikując wideo będące hołdem dla tragicznie zmarłego skoczka spadochronowego: „Jest nam niesłychanie przykro poinformować, że WWL straciło kolejnego wspaniałego skoczka i cudownego człowieka. Uli Emanuele, dziękujemy za twój wkład w nasz sport i za podzielenie się swoim wyjątkowym talentem ze światem. Spoczywaj w pokoju”.
Czytaj dalej:
- 96% pozytywnych ocen. Ten hit z DiCaprio okrzyknięto arcydziełem kina
- Film wojenny oparty na prawdziwej historii. Twórca „Ocalonego” wraca z nowym hitem
- 8 Oscarów i bolesna porażka gwiazdy. Całe Hollywood mówiło o tym skandalu
- Oto kulisy życia lidera Lady Pank. Ten polski film zaraz podbije Netflixa
- Niewielu kojarzy go z tym wcieleniem. Brad Pitt zagrał w bezwzględnym filmie wojennym