Uli Emanuele zasłynął w sieci za sprawą robiących niemałe wrażenie filmów nagrywanych kamerą GoPro, w których dokumentował robiące wrażenie, ale i ogromnie niebezpieczne skoki ze spadochronem. Najpopularniejsze wideo, przedstawiające Emanuele skaczącego pomiędzy oddalonymi od siebie o zaledwie dwa metry ścianami jaskini, zobaczyło ponad 7 milionów osób.
Tylko w tym roku Włoch wykonał ponad sześćdziesiąt równie niebezpiecznych skoków. Niestety, ostatni z nich skończył się dla 29-letniego basejumpera tragicznie. To ostatnie opublikowane przez niego w sieci zdjęcie...
Emanuele nagrywał w Dolomitach kolejny film, jednak tym razem nie wszystko poszło zgodnie z planem. Skacząc ze szczytu, Włoch stracił kontrolę i roztrzaskał się o skały, zanim jeszcze jego spadochron zdążył się otworzyć.
O jego śmierci poinformował związek World Wingsuit League, publikując wideo będące hołdem dla tragicznie zmarłego skoczka spadochronowego: „Jest nam niesłychanie przykro poinformować, że WWL straciło kolejnego wspaniałego skoczka i cudownego człowieka. Uli Emanuele, dziękujemy za twój wkład w nasz sport i za podzielenie się swoim wyjątkowym talentem ze światem. Spoczywaj w pokoju”.
Czytaj dalej:
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem