Przyczyna wybuchu, do którego doszło w trakcie startu rakiety SpaceX, nie jest jeszcze znana. Należący do założyciela Facebooka zniszczony przez nią satelita miał dostarczać Internet do Afryki, gdzie również przebywa obecnie Mark Zuckerberg. Satelita był warty ponad 90 milionów dolarów i najpewniej równie kosztowna będzie naprawa skutków tego niefortunnego wydarzenia, które miało miejsce na Florydzie.
Założyciel Facebooka jest „głęboko zawiedziony”, jednak zapewnia, że nie chodzi o pieniądze.
„Będąc tu w Afryce, jestem głęboko zawiedziony wiadomością, że porażka startu rakiety SpaceX spowodowała zniszczenie naszego satelity, który mógł dostarczać łączność zarówno tak wielu przedsiębiorcom, jak i wszystkim innym mieszkańcom tego kontynentu.” – napisał Zuckerberg, dodając:
„Na szczęście rozwinęliśmy inne technologie takie jak Aquila, która równie efektywnie może łączyć ludzi. Jesteśmy zdeterminowani, by kontynuować naszą misję zapewniania łączności na całym świecie i będziemy ją realizować, dopóki każdy na świecie nie będzie mógł korzystać z możliwości, które miał zapewnić nasz satelita”. Tak wyglądał moment wybuchu, który udało się uchwycić na nagraniu…
Czytaj dalej:
- To oficjalnie „najzabawniejszy film akcji wszech czasów”. Zdziwisz się, co znalazło się na pierwszym miejscu
- Zdobył 11 Oscarów i aż 94% krytyków było zachwyconych. Ten filmowy hit wszech czasów pobił historyczny rekord
- Roznerski i Zakościelny w genialnej komedii. Uwielbiany polski hit na Netflix jest idealny na wieczór
- Dostała jeden telefon podczas porannego biegu. Gwiazda „Wonder Woman” w bezwzględnym wyścigu z czasem
- Henry Cavill i Jake Gyllenhaal w nowości od Guya Ritchiego! Mocny hit jest już dostępny online