Pamiętacie jeden z najbardziej kultowych filmów animowanych Disneya – „Mulan”? Zasługująca na miano legendy w swoim gatunku produkcja powstała w 1998 roku. Równo dwie dekady od tamtej daty na ekrany kin ma trafić jej odświeżona wersja. Tym razem – idąc w ślady „Pięknej i Bestii”, której aktorska wersja jest już w trakcie realizacji – film nie będzie animacją, a wystąpią w nim aktorzy z krwi i kości.
Studio zapowiedziało datę premiery nowej wersji „Mulan” na 2 listopada 2018 roku. Za scenariusz filmu odpowiedzą Rick Jaffa i Amanda Silver, którzy pracują również nad fabułą kolejnych sequeli „Avatara”. Disney ujawnił również nazwiska producentów – będą nimi Jason Reed, Chris Bender i Jake Weiner.
Choć 2018 rok jest dość odległy, producenci szukają już odtwórczyni głównej roli. Ponieważ fani oryginalnych animacji Disneya nie są zadowoleni z trendu obsadzania w rolach „egzotycznych” bohaterów amerykańskich aktorów (za przykład można obrać chociażby Scarlett Johansson w aktorskiej wersji „Ghost in the Shell”), stworzyli specjalną petycję, pod którą zebrano ponad 100 tysięcy podpisów.
Studio Disneya wzięło sobie ją do serca, bo właśnie ogłosiło międzynarodowy casting na odtwórczynię roli tytułowej Mulan. Warunek jest oczywiście jeden – musi być Chinką.
- Zdetronizował Bena Afflecka i stał się numerem 1! Ten film na faktach wywołuje ciarki
- Niewielu pamięta o tym filmie z 1958 roku! Przepowiedział tragiczny koniec legendarnej gwiazdy?
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!