Yeti, legendarny przedstawiciel niezidentyfikowanego gatunku, według różnych podań ma od wieków zamieszkiwać Himalaje bądź Syberię. Na jego istnienie wciąż nie ma jednak dostatecznych dowodów – a przynajmniej nie było do tej pory. Pewien Rosjanin twierdzi bowiem, że udało mu się nagrać to mityczne stworzenie.
Na YouTube pojawiło się niepokojące wideo nagrane na rosyjskich bezdrożach – w warunkach, jakie według legend upodobał sobie Yeti. Przedstawia ono pokryte śniegiem odludzie, które przemierzał autor filmu, gdy nagle jego oczom ukazało się coś bardzo dziwnego. Przed maską samochodu przebiegła niezidentyfikowana postać, która według Rosjanina ma być właśnie stworem z legend.
Nagranie zyskało popularność za sprawą portalu „The LAD Bible”, który opublikował materiał na swojej stronie na Facebooku. Tam zapytano czytelników, czy to, co zdaniem Rosjanina ma być właśnie Yeti, to rzeczywiście mityczny potwór, czy może po prostu inny – pijany – mieszkaniec Rosji.
Większość nie może się mylić – ponad 10 tysięcy osób, czyli blisko 67% ankietowanych, jednogłośnie opowiedziało się w ankiecie za tą drugą opcją. A wy – też widzicie na nagraniu tego mitycznego, przerażającego, nie mającego litości… pijanego Rosjanina?
Czytaj dalej:
- Zdetronizował Bena Afflecka i stał się numerem 1! Ten film na faktach wywołuje ciarki
- Niewielu pamięta o tym filmie z 1958 roku! Przepowiedział tragiczny koniec legendarnej gwiazdy?
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!