Święta Bożego Narodzenia trudno wyobrazić sobie bez dwóch produkcji – „To właśnie miłość” i „Kevina samego w domu” oczywiście. Dla fanów tej pierwszej mamy dobrą wiadomość – po czternastu latach od premiery „Love Actually” powstaje kontynuacja kultowego obrazu z 2003 roku. W obsadzie nie zabranie znanych widzom z filmu Richarda Curtisa postaci, a premiery możemy spodziewać się szybciej, niż mogłoby się wydawać.
#LoveActually reunion! Hugh Grant, Keira Knightley, Andrew Lincoln and more will reunite for Red Nose Day https://t.co/D7UFcGBLTQ pic.twitter.com/84iIkMNjrT
— People Magazine (@people) February 15, 2017
Z okazji Dnia Czerwonego Nosa, charytatywnego święta organizowanego co dwa lata przez organizację Comic Relief, reżyser filmu „To właśnie miłość” – który jest jej założycielem – przygotowuje sequel jednego ze swoich najsłynniejszych obrazów. Film będzie nosił tytuł „Red Nose Day Actually” i ponownie będziemy mogli zobaczyć w nim Hugh Granta, Keirę Knightley, Colina Firtha, Billy’ego Nighy, Liama Neesona, Andrew Lincolna, Thomasa Brodie-Sangstera oraz oczywiście Rowana Atkinsona.
„Red Nose Day Actually” będzie filmem krótkometrażowym. Jego produkcja już trwa. Kontynuacja „To właśnie miłość” zostanie wyemitowana 24 maja na antenie brytyjskiej BBC One, natomiast dzień później pojawi się w amerykańskiej NBC. Jesteście ciekawi, co z tego wyniknie?
Czytaj dalej:
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem