Przeszło mu koło nosa niemal 300 mln dolarów! Słynny aktor ujawnił powód
W świecie filmu nie brakuje spektakularnych zwrotów akcji, ale historia Matta Damona i „Avatara” to prawdziwy hit zza kulis Hollywood. Aktor, znany z takich produkcji jak „Buntownik z wyboru”, „Szeregowiec Ryan” czy najnowszego filmu „Odyseja”, miał szansę zagrać główną rolę w jednym z najbardziej kasowych filmów wszech czasów. Jak sam przyznał podczas niedawnego spotkania z fanami: „Zaproponowano mi mały filmik o nazwie Avatar. Jim Cameron zadzwonił do mnie. Zaproponował mi 10% zysków z Avatara. Nigdy nie spotkacie aktora, który odrzucił więcej pieniędzy niż ja”.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Dla milionów to film wszech czasów. Aż 94% widzów nie może się co do niego mylić
Gwiazdor Hollywood odrzucił tę rolę i stracił fortunę! Matt Damon powiedział wprost
„Avatar” Jamesa Camerona zarobił na całym świecie astronomiczną kwotę 2,9 miliarda dolarów. Gdyby Matt Damon przyjął propozycję reżysera, jego gaża wyniosłaby nawet 290 milionów dolarów. „Ale byłem w trakcie kręcenia Ultimatum Bourne’a, a Cameron chciał zacząć zdjęcia podczas naszej postprodukcji. Zawsze potrzebowaliśmy więcej pracy w postprodukcji. Musiałem być dostępny, żeby dopilnować szczegółów” – tłumaczył Damon. Decyzja o pozostaniu przy serii „Bourne” kosztowała go nie tylko rekordowe honorarium, ale i miejsce w historii kina science fiction.
James Cameron ujawnia prawdę o roli Matta Damona w „Avatarze”: czy aktor naprawdę dostał ofertę?
James Cameron – reżyser „Avatara” – w rozmowie z „The Hollywood Reporter” zaprzeczył, jakoby Damon otrzymał formalną propozycję zagrania głównej roli. „Nigdy nie złożyłem mu oferty. Nie pamiętam, czy wysłałem mu scenariusz. Chyba nie? Potem rozmawialiśmy przez telefon i Matt powiedział: ‘Chciałbym kiedyś zrobić z tobą film. Bardzo cię szanuję jako reżysera, to brzmi intrygująco’” – wspomina Cameron. Potwierdził jednak, że Damon musiał odmówić udziału w projekcie ze względu na zobowiązania wobec „Bourne’a”: „Powiedział: ‘Naprawdę muszę zrobić ten film o Jasonie Bournie. Już się zobowiązałem, to bezpośredni konflikt, więc z żalem muszę odmówić’. Ale nigdy nie było oferty. Nie rozmawialiśmy o postaci. Nie doszliśmy do tego etapu. To była po prostu kwestia dostępności”.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem
